Wkrótce może coś tu będzie, na razie tylko bzdety

www.1on1.pl

 

Różne teksty znalezione w internecie..

Wysyłał kartki świąteczne po swojej śmierci

Wtorek, 25 grudnia (18:02)

Chet Fitch z Oregonu na zachodzie USA zmarł w październiku, w wieku 88 lat. Wielkie było zdumienie jego rodziny i przyjaciół, gdy na święta otrzymali od niego kartki z życzeniami i adresem zwrotnym: "Niebo".

Kartek w sumie było 34. "Poprosiłem Szefa, żebym mógł się wymknąć i powysyłać trochę kartek. Z początku się nie zgodził. Nalegałem jednak i w końcu powiedział No dobrze, na litość boską, idź ale nie baw tam zbyt długo" - napisał Fitch. Pozdrowienia kończą się słowami: "Pewnie spotkam się z wami (z niektórymi wcześniej, niż się spodziewacie). Życzę wam naprawdę radosnych świąt. Chet Fitch".

Okazało się, że kartki z zaświatów były żartem, który Fitch przygotowywał przez 20 lat wspólnie ze swoją fryzjerką Patty Dean.